Sobota z Premier League
Dramaturgia w meczu Arsenalu, Polak z asystą, przełamanie Wolves. Sporo działo się dzisiaj w lidze angielskiej. Czas to wszystko podsumować
Arsenal dalej liderem
Kanonierzy nie mieli łatwego zadania. Ostatecznie udało się pokonać Bournemouth 3:2. Sensacyjnie, to gospodarze zdobyli pierwsi bramkę. Potem zespół Artety odpowiedział 3 golami, ale to nie był koniec. Gol kontaktowy dla Wisienek w 76 minucie i Arsenal do ostatniej minuty drżał o zwycięstwo. Dopięli swego i mają przewagę 6 pkt nad Aston Villą, oraz 7 nad City. Manchester ma jeszcze mecz do rozegrania.
Asysta Polaka
W pierwszej połowie wiało nudą. Wtedy z pomocą nadszedł Watkins, który zdobył piękną bramkę na 1:0 przeciwko Nottingham. Chwilę po przerwie Aston Villa podwyższyła prowadzenie, a asystę zaliczył Cash. Odpowiedź po godzinie gry ze strony Gibbs-White’a. Nottingham ostatecznie dobił McGinn. The Villans dzięki temu zwycięstwu plasują się na drugiej pozycji.
Wielkie przełamanie
Wolves do 19 kolejki nie byli w stanie wygrać meczu. Nikt nie dokonał podobnej rzeczy przez 123 lata. Stał się jednak cud. Wilki aż 3:0 rozgromiły West Ham. Wcześniej zatrzymali United, remisując 1:1. Do siatki dzisiejszego popołudnia trafiali M.Mane, Hwang Hee-Chan, oraz Arias. Po 20 spotkaniach mają jedynie 6 pkt. Do bezpiecznej pozycji tracą aż 12 pkt.
Formalność
Bez niespodzianek w meczu Brighton – Burnley. Mewy po trafieniach Ruttera i Ayariego zapewniły sobie 3 pkt. Ważne zwycięstwo, ponieważ awansowali z 15 na 8 miejsce. Między 15 miejscem a właściwie nawet 5 różnica jest niewielka. Roszady następują więc praktycznie co kolejkę. Burnley może jest w nieco lepszej sytuacji niż Wolves, ale okupują przedostatnie miejsce w rozgrywkach. Ponadto nie wygrali od 11 meczów, w tym było 9 porażek.
