Deklasacja Realu Madryt. Hat-trick napastnika!
Fantastyczny mecz w wykonaniu Królewskich. Pewnie pokonali 5:1 Real Betis. Piękne gole, hat-trick i przede wszystkim koncert gospodarzy.
Spokojne wejście
Wejście w mecz drużyny Realu Madryt było całkiem spokojne. Od początku dominowali, Betis raczej nie postawił w pierwszej połowie wysoko poprzeczki. 1 celny strzał i 1 gol, którego autorem był Gonzalo Garcia. Świetna wrzutka Rodrygo i napastnik Realu pewnie ją wykorzystał strzałem głową. Do 30 minuty Real przeważał, potem lepszy fragment Betisu. Nic to jednak gościom nie przyniosło.
Podkręcone tempo
W drugiej połowie emocji mieliśmy co niemiara. Piękna bramka Gonzalo Garcii na 2:0 po podaniu Fede Valverde. 5 minut później mieliśmy już 3:0. Kolejne świetne dośrodkowanie Rodrygo i gol głową Raula Asencio. Stałe fragmenty opanowane do perfekcji przez Real. Kilkanaście minut po golu na 3:0, Real Betis ruszył z odsieczą. Tym razem na drugim biegunie znalazł się Raul Asencio. Nie przeciął podania od Ruibala, które w sytuacji sam na sam wykorzystał Cucho Hernandez. Zdecydowanie lepszy fragment Betisu. Ponownie na nic to się zdało. Końcówka meczu, Arda Guler wdarł się z piłką w pole karne zagrał do Gonzalo Garcii. Napastnik Realu niczym najlepsi na świecie z wielkim spokojem skończył akcję piętą. Hat-trick w wymarzonym stylu. Wcześniej Garcia nie zdobył ani jednego gola w La Liga. Ostatecznie Fran Garcia dobił gości w 93 minucie, po drugiej asyście Valverde.
Sytuacja w lidze
Real Madryt dalej traci 4 pkt do Barcelony. Wczoraj Blaugrana w derbach pokonała 2:0 Espanyol. Dzisiejsze spotkanie to jednak dobry sygnał dla kibiców, szczególnie mając na uwadze Superpuchar Hiszpanii, który rozpoczyna się już za kilka dni. Rywalem na terenach Arabii Saudyjskiej dla Królewskich będzie Atletico Madryt. Z kolei Betis nie zmienia swojej lokaty. Dalej zajmuje 6 pozycje w lidze i ma kilka pkt przewagi nad resztą drużyn.
