Ogromny błąd Polaka zadecydował
Jakub Piotrowski wybiegł w pierwszym składzie na spotkanie z Como. Niestety jego błąd zadecydował o końcowym wyniku.
Rzut karny po jego błędzie
Już w pierwszej połowie Polak bardzo źle zachował się w polu karnym. Konsekwencją pociągnięcia rywala był rzut karny. Da Cunha zamienił jedenastkę na gola. Od 18 minuty Como objęło prowadzenie, którego nie oddało do końca meczu. Dzięki temu Como utrzymało 6 lokatę w tabeli. Udinese obecnie jest 11, ale niekoniecznie musi tę pozycję utrzymać.
Mogła być asysta
Głownie mówi się o rzucie karnym, którego sprokurował Piotrowski. Nie można jednak zapominać, że spokojnie przy lepszej skuteczności kolegów miałby asystę. Posłał piękną piłkę do partnera, ale jego wysiłek został zmarnowany. Jakub zszedł z murawy w 75 minucie.
