Real Madryt vs FC Barcelona – zapowiedź finału
Dzisiaj o godz. 20:00 będziemy świadkami pierwszego w tym roku El Clasico. Na arabskiej ziemi Real Madryt i FC Barcelona zmierzą się ze sobą w finale Superpucharu.
Kto faworytem?
Niezależnie czy w formie jest Blaugrana, czy Los Blancos nigdy nie można określić wyraźnego faworyta. Zawsze tym meczom towarzyszy ogromna otoczka i presja. Można faktycznie obecnie bardziej wyróżnić Barcelonę. Nie znaczy to jednak, że mają wygraną w kieszeni. W półfinale Barcelona przejechała się po Athletiku aż 5:0. Real pokonał 2:1 Atletico. Dzięki nieskuteczności rywala zza miedzy, podopieczni Xabiego dostąpią zaszczytu finału. Lider La Liga będzie chciał się zrewanżować za październikową porażkę 1:2 na Santiago Bernabeu. Cztery wcześniejsze pojedynki wygrywała Barca.
Posada Alonso nie zagrożona
Mecz z Atletico był piątym zwycięstwem z rzędu Realu. Triumf w starciu z ekipą Diego Simeone ma podwójną wartość i bardzo prawdopodobne, że dzięki temu Hiszpan utrzyma posadę także po Superpucharze, nawet w przypadku porażki. Pisaliśmy już jakiś czas temu, że Superpuchar okaże się decydujący w kwestii Xabiego. Po bardzo słabym okresie, w którym Real notował fatalną serię, przyszedł lepszy czas. Oczywiste jest jednak również to, że ewentualna porażka w El Clasico może odwrócić sytuację.
Mbappe zagra?
Czołowy piłkarz Realu od tygodnia zmaga się z urazem. Nie grał z Betisem i Atletico. W obu tych meczach godnie zastąpił go Gonzalo Garcia. Mbappe ma być jednak gotowy na niedzielne El Clasico. Był to główny temat konferencji przedmeczowej. ,,Kylian Mbappe czuje się już dużo lepiej. Początkowo plan był taki, aby był gotowy już na mecz z Atletico, ale postanowiliśmy go nie poganiać. Czy warto ryzykować? Musimy oszacować ryzyko. Musimy być odpowiedzialni i żyć z konsekwencjami decyzji. Nie podejmujemy ich pochopnie, nie jesteśmy kamikadze”.
Co słychać w obozie Barcy?
Szczególnie dużo mówi się o zatrzymaniu Rashforda. Anglik jest tylko wypożyczony do końca tego sezonu. Barca jest gotowa wpłacić klauzulę, czyli 30 mln euro. Jedynym problemem może być sytuacja finansowa Barçy, ale jeśli tylko będzie miała możliwości, to poinformowała, że zamierza zapłacić tę kwotę. Lider La Liga notuje bardzo imponującą serię 5 meczów z rzędu z czystym kontem. 9 zwycięstw z rzędu, ostatnia porażka w listopadzie z Chelsea robi wrażenie! Rok temu Barca również grała w finale z Realem. Mecz zakończył się wynikiem 5:2, a przecież to Real objął prowadzenie.
