Kto spadnie z ekstraklasy?

5 kolejek do końca. Absolutnie wchodzimy w decydującą fazę rozgrywek. Pojawiło się kilku wyraźnych kandydatów, którzy mogą mieć trudność, by w nich pozostać.

Obecna strefa spadkowa

Termalica po porażce z Wisłą Płock praktycznie może pożegnać się już z rozgrywkami ekstraklasy. W tym momencie tracą aż 11 pkt do piętnastego Piasta Gliwice. Wygrana Gliwiczan nad Arką w następnej kolejce może być gwoździem do trumny. W beznadziejnej sytuacji jest również Widzew Łódź. Porażka z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, czyli Radomiakiem jest niezwykle bolesna, ale może też przeważyć na koniec sezonu. Z kim Widzew miał wygrać jak nie z Warchołami? Pozostają im jeszcze rywalizacje z Motorem, Legią, Lechią, Koroną, oraz Piastem. Terminarz bardzo trudny, a każdy mecz będzie za tzw. 6 pkt. Kolejnym zespołem, który w tym momencie jest w strefie spadkowej to Arka Gdynia. Gdynianie mogą pochwalić się 3 najwyższym wynikiem w ekstraklasie pod względem domowych meczów. Z drugiej strony ostatnio właśnie w Gdyni dostali 3:0 od Jagiellonii. Na wyjeździe zdobyli ledwie 5 pkt. Terminarz również nie należy do przyjemnych. Piast, Lech, Górnik, Termalica i Raków to ich rywale. Jedna, czy nawet 2 wygrane to może być za mało.

W tym momencie bezpieczni, ale…

Legia złapała formę i razem z Koroną są kandydatami to polepszenia swojej pozycji. Oba zespoły mają 37 pkt. Radomiak poza meczem z Widzewem wygląda dramatycznie i jest to główny kandydat do spadku obok Termalicii i Widzewa. Cracovia punktuje równie słabo, ale kluczowy może się okazać bezpośredni mecz w ten weekend z Pogonią. Pogoń mimo lepszego punktowania wiosną dalej jest zaangażowana, by walczyć o byt w tej lidze. W tym wszystkim jest jeszcze Piast. Piast, który absolutnie dźwignął się pod wodzą trenera Myśliwca. 1 pkt z Lechią po przeciętnym meczu, oraz grając w 10, jest jak wygrana. Mają przed sobą mecze z bezpośrednimi rywalami jak Arka, Korona i Widzew. W tym wszystkim raczej należy odrzucić Lechię i Motor.

Kto naszym zdaniem spadnie?

Termalica jest absolutną oczywistością, ale kto dalej? Widzew po porażce z Radomiakiem może jeszcze nie wywiesił białej flagi. Jeśli jednak nie wygrają meczu z Motorem, albo Legią to może być już praktycznie po zawodach. Nie przewidujemy wygranej w Stolicy, z Motorem Widzew też faworytem nie będzie. Kadra jest absolutnie tragicznie zbalansowana. Bajzel w organizacji, problemy formalne z Bukarim. Nawet fani Widzewa mentalnie powoli przygotowują się na 1 ligę. Najtrudniej wytypować trzeci zespół. Osobiście wahamy się między Radomiakiem a Arką. Arka ma naprawdę trudnych przeciwników. Tracą jednak 2 pkt do bezpiecznej strefy, a do tego mają spotkania z mistrzem i wicemistrzem Polski. By się utrzymać prawdopodobnie potrzeba więcej niż 6 pkt. Arcytrudne zadanie. Radomiak z kolei gra tak fatalnie, że uratować ich mogą tylko problemy innych. Jeśli jednak np. Arka, lub Cracovia wygrzebią się ze swoich problemów, w Radomiu być może będą obserwować w przyszłym sezonie 1 ligą.

Zobacz także: