·

Lech przejechał się po Legii

Kolejorz był zdecydowanym faworytem meczu z Legią. Takiego wyniku jednak nikt się nie spodziewał. To był festiwal pięknej gry w wykonaniu gospodarzy.

Wszystko jasne po 45 minutach

Lech wszedł doskonale w to spotkanie. Już w 3 minucie przepięknym strzałem popisał się Gholizadeh. Dominacja od pierwszych minut i pewna kontrola. W 21 minucie miała miejsce spora kontrowersja. Za ostre wejście kolanem w nogi gracza Lecha boisko opuścił Augustyniak. Goście mieli problem grając 11 na 11, a co dopiero po tym zajściu. Nie ma sensu gdybać, co by było, gdyby nie ta czerwona kartka. Fakty są takie, że Lech nie pozostawił suchej nitki na stołecznej drużynie. Kolejna ładna akcja w wykonaniu Lecha, podanie Gholizadeha, szczęśliwe zgranie plecami Gurgula i do siatki trafia Ishak. Chwilę później kapitalna piłka od Oumy do Walemarka. Szwed zmarnował akcję, choć Hindrich też wykazał się sporym kunsztem. Kluczowa w tej akcji jest jednak dobitka Gurgula do pustej bramki. Lechowi było mało i błyszczący w tym meczu Pereira też chciał mieć udział przy bramce. Piękna piłka do Ishaka, a ten zalicza dublet. 4:0 po pierwszej połowie, a w drugiej gospodarze spuścili z tonu. Trochę pecha, bo był i słupek i kilka niecelnych strzałów. Ostatecznie Lech deklasuje Legię.

Walka o mistrza vs walka o byt

Lech dzięki temu zwycięstwu umocnił się na pozycji lidera. 6 mecz w lidze bez porażki, 2 najlepsza ofensywa w lidze i 3 pkt przewagi. Po piętach Lechowi depcze Górnik, dalej Jaga, która w bezpośrednim meczu uległa Zabrzanom 1:2. Raków lekko się przebudził, ale raczej nie jest to drużyna, która ma jakiekolwiek szanse na tytuł. Pozostali rywale walczą o puchary. Całkiem przyjemny terminarz, obiecująca gra. Piłeczka jest po stronie Lecha. Na zupełnie innym biegunie Legia Warszawa. Po serii 10 meczów bez porażki doznali upokorzenia. Aktualnie zajmują 14 miejsce, a mogą spaść niżej. Wszystko zależy od rywalizacji Arki z Piastem jeszcze w tej kolejce. Bardzo ważna wygrana Widzewa sporo namieszała. Właśnie z tym zespołem zmierzy się Legia w najbliższy piątek. Temperatura meczu jest równie wysoka co ranga derbów Polski. Widmo spadku ponownie zajrzało w oczy zespołu z Warszawy.

Zobacz także: