Wisła Płock powtórzy sezon 2022/2023?
5 porażek z rzędu, tyle wynosi fatalna seria Wisły Płock. Jest to najgorszy wynik w tym sezonie w całej ekstraklasie. Lider jesieni jest w bardzo trudnym położeniu.
Najgorsi w 2026 roku
Tylko Termalica zgromadziła tyle punktów co Wisła w 2026 roku. Na 6 spotkań Nafciarze przegrali pięć z nich i zanotowali jedno zwycięstwo. 5 porażek z rzędu to tym samym najgorsza seria w ekstraklasie w tym sezonie. Mało tego, w tym roku Wisła zdobyła tylko 3 bramki. Przed chwilą właśnie przegrali z drużyną, która wcześniej nie miała ani jednego zwycięstwa na wyjeździe. Z pewnością Wisła jest dużo bardziej przewidywalna niż na jesień, do tego straciła lidera defensywny Edmundssona. Przed ekipą z Płocka teraz bardzo ważne starcie z Cracovią. Dla obu drużyn będzie to mecz za 6 punktów, który może dać lekką ulgę na kolejne tygodnie.
Powtórzy się scenariusz z 2023 roku?
W nadmienionym wyżej sezonie Wisła Płock zajęła 16 pozycję i w ostatniej kolejce spadła do 1 ligi. Było to o tyle kuriozalne, że po 9 kolejce Nafciarze byli liderem ekstraklasy. Spadek z ligi w takich okolicznościach jest absolutną kompromitacją. Teraz widmo spadku ponownie zagląda do Płocka. Wisła po rundzie jesiennej miała miano lidera. Przy niezwykle spłaszczonej tabeli 30 pkt pozwalało zająć 1 miejsce. Inna sprawa, że stało się to po 5 remisach z rzędu. Taki urok naszej pięknej ekstraklasy. W tym momencie Wisła diametralnie spadła na ósmą lokat i ma jedynie 5 pkt przewagi nad strefą spadkową. Zagrożona jest pozycja trenera Mariusza Misiury. Mecz z Cracovią jeszcze jest w zasięgu Wisły, ale potem czeka ich mecz z Jagiellonią, Gieksą, czy Lechią. Szczególnie ta ostatnia dwójka punktuje aż miło w tym roku, a Jaga walczy o mistrza. Trzeba jak najszybciej łapać punkty, bo potem może być za późno.
